LOKALNE ARCHIWUM, OŻAROPEDIA, TAK, TAK!

Dziękujemy za wpis kolejnej czytelniczce. Możemy dodać, że wizja była przez czytelniczkę uzupełniana, a kolejne elementy dosyłane! To oznacza przemyślany głos.  (a cała wizja dla nas bardzo inspirująca).

 

Biblioteka moich marzeń

Tak, wiem od kilku miesięcy, że można opisać swoje marzenia i wyobrażenia dotyczące biblioteki. Wreszcie się zdecydowałam. Może to nie będzie konstruktywna wizja nowego budynku, układu pomieszczeń ale zapis tego, czego mi brakuje w bibliotece tradycyjnej, z jakich udogodnień chciałabym korzystać. Po kolei:

– Kocham dotyk kart książki, doceniam i oceniam jej szatę graficzną, oryginalne „smaczki”  różnych wydań ale…całe życie pracuję na komputerze. Chciałabym móc się zalogować do biblioteki jak loguje się do poczty. Mieć dostępną dobrą wyszukiwarkę tematyczną, wg słów kluczowych oraz według autorów i tytułów. Do tego jeszcze zwizualizowanych kilka kart książki do posmakowania klimatu. Po zapisaniu się mogę nawet poczekać aż książka będzie dostępna w wersji zdigitalizowanej. Po prostu taka wirtualna biblioteka.

– W swojej pracy spotykam wiele osób, które nie wiedzą co zrobić z pamiątkami przeszłości swojej rodziny, ze zbiorami książek, z albumami zdjęć, z dokumentami, z opakowaniami czy drobnymi gadżetami. Chciałabym mieć w bibliotece takie repozytorium podzielone jak w archiwach na działy:

  1. dokumenty instytucji i organizacji działających na danym terenie uporządkowane wg dat działania
    2. wydawnictwa i dokumenty regionalne (książki, przewodniki, przepustki, zezwolenia, dyplomy, podziękowania, plakaty, czasopisma, dzienniki)
          a. mapy regionalne
          b. księgi metrykalne parafii i kościołów
    3. zdjęcia podzielone na działy jak: ludzie, miasto, okolice, wydarzenia, sport, rozrywka, polityka, zabytki, edukacja, zakłady przemysłowe, organizacje i stowarzyszenia, policja, straż pożarna i inne.
    4. słownik biograficzny osób, działających na naszym terenie (w przeszłości i aż do czasów współczesnych), zasłużonych dla jego rozwoju.
    5. Jeszcze w odniesieniu do materiałów „niechcianych” u ich pierwotnych właścicieli widzę potrzebę „przytułku dla niechcianej książki” i organizowania kiermaszów.
    6.  Z pewnością przydałaby się organizacja działu Starej Książki. Znam nawet osobę, która takie pozycje chętnie przekazałaby aby po jej śmierci nie wylądowały na śmietniku.
    7. Moim zdaniem warto też utworzyć Filmotekę Regionalną, gdzie trafiłyby amatorskie i zawodowe filmy, filmiki, kroniki, spoty reklamowe i inne. A jak regionalną to i salkę z możliwością oglądania na komputerze ze słuchawkami filmu wcześniej zamówionego.
    8. Warto też zacząć zbierać wydawnictwa fonograficzne.
    9.  Nie spędzam czasu wyłącznie przed komputerem. Marzy mi się więc stworzenie możliwości udziału w ciekawych prelekcjach, spotkaniach autorskich, warsztatach poruszania się w wirtualnej bibliotece, zdigitalizowanych zbiorach zdjęć NAC, tworzeniu własnej książki, w wystawach tematycznych czy innych.  
    9. Uważam, że książki potraktowane jako tło czy dekoracja są piękne, chętnie zajrzałabym też  do malutkiej kawiarenki w bibliotece.
    10. Wiem, że nie wszystko można wypożyczyć do domu lub skorzystać z wersji zdigitalizowanej potrzebna jest więc cicha, ale przytulna czytelnia z dobrym punktowym oświetleniem.
    11. Dla mnie osobiście książki kojarzą się przede wszystkim z obrazami. I te widziałabym jako dekoracje pomieszczeń oraz chciałabym aby wystawy malarskie odbywały się właśnie w bibliotece. 

I tu dopisek:

Wczoraj przesłałam swoje marzenia. Zapomniałam o ważnej sprawie i bardzo proszę o dołączenie jej do moich marzeń. Wiąże się ten element z sugestią gromadzenia materiałów, zdjęć o tematyce regionalnej i przekonaniem, że warto budować poczucie tożsamości lokalnej – powiatu, gminy, miasta, dzielnicy, osiedla, wsi, podwórka, rodziny. Wydaje się uzasadnione objęcie patronatu nad tworzeniem Internetowej Encyklopedii Regionu czy tylko miasta i okolic na wzór Wikipedii. Są takie realizacje, jak np. www.zamosciopedia.pl. Wszyscy mogliby tworzyć tę encyklopedię. „

KOMPLEKSOWO…

Czytelniczce bardzo dziękujemy za przemyślaną i pełną propozycję. Ale namawiamy – składajcie wszystkie swoje marzenia. Bo wszystkie są ok. Prezentujemy najpierw obrazek – potem opis. Zgadza się?

 

 

 

„Chciałabym, aby biblioteka była miejscem, które jest zawsze „po drodze“, gdzie można wejść w biegu do sklepu, lekarza, wstąpić po szkole czy pracy. Powinna mieć własny parking i być łatwo dostępna dla starszych, młodszych i mam z wózkami.


Zarówno Wypożyczalnia dla Dorosłych jak i Oddział dla Dzieci powinny być przestronnymi, widnymi pomieszczeniami pełnymi książek. W Wypożyczalni dla Dorosłych powinny znaleźć się miejsca, gdzie można zaszyć się z książką, czasopismem w wygodnym fotelu i w ciszy poczytać.

Przydałyby się też miejsca do samodzielnej pracy. Natomiast w Oddziale dla Dzieci powinny być wygodne worki, pufy do siedzenia i niskie regały, by najmłodsi mieli możliwość samodzielniego wybierania książek.


Biblioteka to także kultura. Dobrze byłoby, gdyby posiadała salę do spotkań autorskich, która w razie potrzeby zamieniałaby się w salę kinową, bądź widowiskową.
Przydałaby się też sala do zajęć z dziećmi, w której znalazłaby się strefa do gier multimedialnych, gier planszowych oraz „Kącik malucha“ z zabawkami.


Kolejne pomieszczenie to sala szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia z ekranem multimedialnym, stolikami i wygodnymi krzesłami, gdzie odbywałyby się spotkania z ciekawymi ludźmi, np. podróżnikami, specjalistami z zakresu zdrowego żywienia czy ludźmi ze świata kultury.


No i jeszcze kawiarnia… gdzie można spotkać się ze znajomymi przy dobrym ciastku i kawie.”

 

BIBLIOTEKA JAKO OAZA

A tu pewne marzenie, zdaje się gimnazjalistek/stki, które pozdrawiamy. Marzenie podajemy i zachęcamy do porównania z obrazkiem:

Więcej miejsc siedzących na korytarzu. Większy kącik czytelniczy, żeby była przyjazna dla dzieci i bardziej przejrzysta. Chciałybyśmy aby było więcej ksiązek dla nastolatków i spotkań dla młodzieży. Nowsze wydania ksiązesz, ciekawe dekoaracje. Idealna biblioteka to naszym zdaniem taka, która interesuje wszystkich niezależnie od wieku i ludzie do nieh często chodzą. Chciałabym, aby biblioteką była taką oazą…”

 

Jest oaza? Chyba jest.

WRACA STACJA!

Było kiedyś marzenie, aby ożarowska kolejowa stacja znowu zaczęła tętnić życiem i jak widać, ono nie gaśnie. Oto wpis kolejnego z czytelników:

„Chciałbym aby nastąpiło zagospodarowanie stacji PKP w Ożarowie na Bibliotekę-kawiarnię.  Aby możliwe było przez bibliotekę kupno książek akademickich ze względu na studentów w Ożarowie i żeby, jak w Buwie – znalazło się w niej miejsce po pracy do wypoczynku.

I żeby była otwarta wieczorami!”

Życzy sobie autor. Dziękujemy!

I KOLEJNE MARZENIE! BIBLIOTEKA W CENTRUM ŚWIATA

Dziękujemy. Staramy się myśleć o wnętrzach Bibliotek, a nie gdzie znajdzie się na mapie Ożarowa, ale przyjmujemy wszystkie marzenia. Od tego jesteśmy.

„Chciałabym żeby nowa biblioteka była w centrum Ożarowa, tak aby każdy miał do niej dobry dostęp, żeby była przystosowana dla osób niepełnosprawnych i matek z wózkami, miała kącik kawiarniany i żeby była większa – bo personel jest super.”

 

MARZENIE TĘTNIĄCE ŻYCIEM

 

A tu mamy kolejną propozycję. Co miłe – rozbudowaną, pełną szczegółów i przemyślaną. Dziękujemy! Będziemy o niej pamiętać!

Marzę o bibliotece tętniącej życiem, w której każdy może znaleźć coś dla siebie, wychodzącej z inicjatywą zagospodarowania wolnego czasu mieszkańców i szerzącej kulturę i wiedzę. Powinno to być połączenie biblioteki z kawiarnią i … miejscem własnej pracy/wypoczynku przy komputerze, nad książką czy gazetą. Istotnym czynnikiem tej wizji powinna być lokalizacja. Bibliotekę ma być trudno ominąć i łatwo do niej wejść. Budynek powinien zwracać na siebie uwagę i przyciągać jak magnes. Innym ważnym czynnikiem jest jej wnętrze podzielone na kilka stref: cichej pracy/relaksu (czytelnia z dostępem do komputerów i urządzeń audio ze słuchawkami oraz wypożyczalnia); stolikowo-kawiarniej do rozmów przy herbacie czy kawie, a także czegoś na kształt małej salki (sceny) na prezentacje, wykłady, czy spotkania autorskie. Ewentualne tymczasowe wystawy mogłyby stać się jedną z inspiracji do rozmów i powinny być w części stolikowo-kawiarnianej.”

– Pozdrawiamy Autora!

NIE TYLKO WNĘTRZE. LICZY SIĘ TEŻ KATALOG!

 

Dziękujemy za bardzo konkretne słowa. Kibicujące, ale i krytyczne. Powyżej obrazek próbujący unaocznić intencje autora.

„Chciałbym podzielić się kilkoma uwagami (jest trochę zarówno pozytywnych, jak i nieco krytycznych..)

„Świetnie, że zdajecie sobie sprawę z konieczności poważnych zmian ! […]
Obecna Lokalizacja (poddasze, niewielka przestrzeń..) absolutnie nie zachęca do korzystania i mam wrażenie, że przekłada się także na marazm dużej części obsługujących pracowników, a to naprawdę odczuwa się przychodząc do biblioteki…
Konieczna jest szybsza aktualizacja katalogów – obecnie wielokrotnie spotykałem się z faktem, że książki pojawiały się w Mateuszu kilka miesięcy (!!!) po zakupie (widziałem je nowiutkie w pokojach bibliotecznych)
Obecny system Mateusz jest trudny w użyciu i nieintuicyjny (szukanie każdorazowo po tytule, autorze, etc??). Wyszukiwanie powinno przebiegać tylko i wyłącznie przez wpisanie słów/słowa kluczowych, a system powinien wyszukiwać je automatycznie w KAŻDYM elemencie (tytuł, autor, tłumacz, słowa kluczowe itd – podobnie jak w wyszukiwarce google)
ABSOLUTNIE NIECZYTELNY sposób ustawienia regałów i całego księgozbioru”

Kibicuję wam mocno w stworzeniu nowej biblioteki!”

A my bardzo dziękujemy autorowi za doping!