BIBLIOTEKA PRZYTULNA

Przytulna – czyli jaka? Ano taka:

 

Biblioteka kojarzy mi się z przytulnym miejscem – świetna byłaby z wieloma małymi, cichymi kącikami, wygodnymi miejscami do czytania, kręconymi schodami prowadzącymi na dodatkowy poziom (Coś na kształt wewnętrznego balkonu? Żaden ze mnie ekspert w dziedzinie nomenklatury architektonicznej). Pełna miejsc, w których można się zaszyć i zaczytać.
A dodatkowo, ciepłe napoje . Bo co jest lepsze od książki i gorącej herbaty?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *