NA STARODAWNIE

Proszę zobaczyć…

 

Najbliższa mi jest biblioteka staroświecka, z drewnianymi, ciężkimi regałami, w ciemniejszych kolorach, nie naturalnej barwie drewna, z wąskimi alejkami, z zaułkami w których znajdę stoliczek i krzesło, najlepiej stylizowanymi na minione czasy. Podłoga rzecz jasna również najlepiej jakby była drewniana, z połyskiem, okna dzielone szprosami, może zaokrąglone. Jakieś gzymsy przy suficie, obrazy na ścianach kopiujące znane dzieła. Nie mam ulubionej epoki, ale nie czuję się komfortowo w ultra-nowoczesnych pomieszczeniach.
Biblioteka, choćby najpiękniejsza i z ogromnym księgozbiorem, nic nie znaczy bez bibliotekarzy kochających pracę z książką i ludźmi.
Trzymam kciuki za stworzenie obiektu, który będzie się podobał większości.

Dziękujemy za marzenie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *