NA STARODAWNIE

Proszę zobaczyć…

 

Najbliższa mi jest biblioteka staroświecka, z drewnianymi, ciężkimi regałami, w ciemniejszych kolorach, nie naturalnej barwie drewna, z wąskimi alejkami, z zaułkami w których znajdę stoliczek i krzesło, najlepiej stylizowanymi na minione czasy. Podłoga rzecz jasna również najlepiej jakby była drewniana, z połyskiem, okna dzielone szprosami, może zaokrąglone. Jakieś gzymsy przy suficie, obrazy na ścianach kopiujące znane dzieła. Nie mam ulubionej epoki, ale nie czuję się komfortowo w ultra-nowoczesnych pomieszczeniach.
Biblioteka, choćby najpiękniejsza i z ogromnym księgozbiorem, nic nie znaczy bez bibliotekarzy kochających pracę z książką i ludźmi.
Trzymam kciuki za stworzenie obiektu, który będzie się podobał większości.

Dziękujemy za marzenie!

W PODZIALE NA STREFY…

I to wyraźnie wyodrębnione:

 

Bardzo podoba mi się pomysł budowania nowej siedziby dla Biblioteki, takiej szytej na miarę, a nie dopasowywania czegoś co już jest i było budowane na inne potrzeby. Tak jak teraz mamy fajną bibliotekę, ale na strychu szkoły, po schodach, nie dla wszystkich dostępną.
Ja marzę o bibliotece przestronnej, z oknami, z dużą ilością miejsca dla wszystkich typów odbiorców. Osobno dzieci – kolorowe, niskie regały, pufki, kolorowe dywany, zabawki, takie miejsce przyjazne maluchom i ich rodzicom. Na parterze, z możliwością wyjścia do ogrodu. Drugi „sektor” młodzieżowy nie tylko z książkami, ale też z grami, również konsolowymi, ściana graffiti, oczywiście okna, światło. Przestrzeń, w której młodzież ma głos! Część trzecia dla dorosłych – księgozbiór, komputery, miejsca do spokojnego czytania prasy, do poczytania książki, napisania czegoś. Kawa? A może po prostu różni użytkownicy na różnych piętrach (ale koniecznie z windą!!) od najmłodszych na dole? Bezpieczne miejsce do przypięcia roweru, parking dla samochodów, niby takie sprawy oczywiste, ale warto zadbać o nie od początku.
Cieszę się, że powstał taki pomysł i że mamy głos – my mieszkańcy. Trzymam kciuki! „

 

– Dziękujemy za marzenie.

 

 

Z HAMAKIEM!

Z hamakiem, a nawet ogrodem:

 

Chcę aby biblioteka była miejscem, do którego mogę przyjechać rowerem albo przyjść na piechotę o każdej porze roku. A potem móc się ogrzać (zimą) lub ochłodzić (latem), odpocząć po prostu czytając coś na miejscu. Chciałbym aby znalazł się tam mały kawałek, który bardziej przypomina kawiarenkę z kawą, herbatą i lemoniadą. Marzy mi się aby było to miejsce urządzone w stylu skandynawskim, proste meble, różnej wysokości stoły, krzesła, zakamarki. Takie miejsce do którego można przyjść, usiąść i czuć się spokojnie i nieco oderwanym od codzienności, a jednocześnie częścią społeczności. Gdyby jeszcze część biblioteki była prostym ogrodem, gdzie znajdzie się kilka drzew i widać gołe niebo, wtedy latem i jesienią pewnie nawet bym przyjechał do biblioteki poczytać coś leżac na ławeczce lub hamaku. „

 

Dziękujemy za to marzenie!

 

BIBLIOTEKA PRZYTULNA

Przytulna – czyli jaka? Ano taka:

 

Biblioteka kojarzy mi się z przytulnym miejscem – świetna byłaby z wieloma małymi, cichymi kącikami, wygodnymi miejscami do czytania, kręconymi schodami prowadzącymi na dodatkowy poziom (Coś na kształt wewnętrznego balkonu? Żaden ze mnie ekspert w dziedzinie nomenklatury architektonicznej). Pełna miejsc, w których można się zaszyć i zaczytać.
A dodatkowo, ciepłe napoje . Bo co jest lepsze od książki i gorącej herbaty?

 

LOKALNE ARCHIWUM, OŻAROPEDIA, TAK, TAK!

Dziękujemy za wpis kolejnej czytelniczce. Możemy dodać, że wizja była przez czytelniczkę uzupełniana, a kolejne elementy dosyłane! To oznacza przemyślany głos.  (a cała wizja dla nas bardzo inspirująca).

 

Biblioteka moich marzeń

Tak, wiem od kilku miesięcy, że można opisać swoje marzenia i wyobrażenia dotyczące biblioteki. Wreszcie się zdecydowałam. Może to nie będzie konstruktywna wizja nowego budynku, układu pomieszczeń ale zapis tego, czego mi brakuje w bibliotece tradycyjnej, z jakich udogodnień chciałabym korzystać. Po kolei:

– Kocham dotyk kart książki, doceniam i oceniam jej szatę graficzną, oryginalne „smaczki”  różnych wydań ale…całe życie pracuję na komputerze. Chciałabym móc się zalogować do biblioteki jak loguje się do poczty. Mieć dostępną dobrą wyszukiwarkę tematyczną, wg słów kluczowych oraz według autorów i tytułów. Do tego jeszcze zwizualizowanych kilka kart książki do posmakowania klimatu. Po zapisaniu się mogę nawet poczekać aż książka będzie dostępna w wersji zdigitalizowanej. Po prostu taka wirtualna biblioteka.

– W swojej pracy spotykam wiele osób, które nie wiedzą co zrobić z pamiątkami przeszłości swojej rodziny, ze zbiorami książek, z albumami zdjęć, z dokumentami, z opakowaniami czy drobnymi gadżetami. Chciałabym mieć w bibliotece takie repozytorium podzielone jak w archiwach na działy:

  1. dokumenty instytucji i organizacji działających na danym terenie uporządkowane wg dat działania
    2. wydawnictwa i dokumenty regionalne (książki, przewodniki, przepustki, zezwolenia, dyplomy, podziękowania, plakaty, czasopisma, dzienniki)
          a. mapy regionalne
          b. księgi metrykalne parafii i kościołów
    3. zdjęcia podzielone na działy jak: ludzie, miasto, okolice, wydarzenia, sport, rozrywka, polityka, zabytki, edukacja, zakłady przemysłowe, organizacje i stowarzyszenia, policja, straż pożarna i inne.
    4. słownik biograficzny osób, działających na naszym terenie (w przeszłości i aż do czasów współczesnych), zasłużonych dla jego rozwoju.
    5. Jeszcze w odniesieniu do materiałów „niechcianych” u ich pierwotnych właścicieli widzę potrzebę „przytułku dla niechcianej książki” i organizowania kiermaszów.
    6.  Z pewnością przydałaby się organizacja działu Starej Książki. Znam nawet osobę, która takie pozycje chętnie przekazałaby aby po jej śmierci nie wylądowały na śmietniku.
    7. Moim zdaniem warto też utworzyć Filmotekę Regionalną, gdzie trafiłyby amatorskie i zawodowe filmy, filmiki, kroniki, spoty reklamowe i inne. A jak regionalną to i salkę z możliwością oglądania na komputerze ze słuchawkami filmu wcześniej zamówionego.
    8. Warto też zacząć zbierać wydawnictwa fonograficzne.
    9.  Nie spędzam czasu wyłącznie przed komputerem. Marzy mi się więc stworzenie możliwości udziału w ciekawych prelekcjach, spotkaniach autorskich, warsztatach poruszania się w wirtualnej bibliotece, zdigitalizowanych zbiorach zdjęć NAC, tworzeniu własnej książki, w wystawach tematycznych czy innych.  
    9. Uważam, że książki potraktowane jako tło czy dekoracja są piękne, chętnie zajrzałabym też  do malutkiej kawiarenki w bibliotece.
    10. Wiem, że nie wszystko można wypożyczyć do domu lub skorzystać z wersji zdigitalizowanej potrzebna jest więc cicha, ale przytulna czytelnia z dobrym punktowym oświetleniem.
    11. Dla mnie osobiście książki kojarzą się przede wszystkim z obrazami. I te widziałabym jako dekoracje pomieszczeń oraz chciałabym aby wystawy malarskie odbywały się właśnie w bibliotece. 

I tu dopisek:

Wczoraj przesłałam swoje marzenia. Zapomniałam o ważnej sprawie i bardzo proszę o dołączenie jej do moich marzeń. Wiąże się ten element z sugestią gromadzenia materiałów, zdjęć o tematyce regionalnej i przekonaniem, że warto budować poczucie tożsamości lokalnej – powiatu, gminy, miasta, dzielnicy, osiedla, wsi, podwórka, rodziny. Wydaje się uzasadnione objęcie patronatu nad tworzeniem Internetowej Encyklopedii Regionu czy tylko miasta i okolic na wzór Wikipedii. Są takie realizacje, jak np. www.zamosciopedia.pl. Wszyscy mogliby tworzyć tę encyklopedię. „

KOMPLEKSOWO…

Czytelniczce bardzo dziękujemy za przemyślaną i pełną propozycję. Ale namawiamy – składajcie wszystkie swoje marzenia. Bo wszystkie są ok. Prezentujemy najpierw obrazek – potem opis. Zgadza się?

 

 

 

„Chciałabym, aby biblioteka była miejscem, które jest zawsze „po drodze“, gdzie można wejść w biegu do sklepu, lekarza, wstąpić po szkole czy pracy. Powinna mieć własny parking i być łatwo dostępna dla starszych, młodszych i mam z wózkami.


Zarówno Wypożyczalnia dla Dorosłych jak i Oddział dla Dzieci powinny być przestronnymi, widnymi pomieszczeniami pełnymi książek. W Wypożyczalni dla Dorosłych powinny znaleźć się miejsca, gdzie można zaszyć się z książką, czasopismem w wygodnym fotelu i w ciszy poczytać.

Przydałyby się też miejsca do samodzielnej pracy. Natomiast w Oddziale dla Dzieci powinny być wygodne worki, pufy do siedzenia i niskie regały, by najmłodsi mieli możliwość samodzielniego wybierania książek.


Biblioteka to także kultura. Dobrze byłoby, gdyby posiadała salę do spotkań autorskich, która w razie potrzeby zamieniałaby się w salę kinową, bądź widowiskową.
Przydałaby się też sala do zajęć z dziećmi, w której znalazłaby się strefa do gier multimedialnych, gier planszowych oraz „Kącik malucha“ z zabawkami.


Kolejne pomieszczenie to sala szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia z ekranem multimedialnym, stolikami i wygodnymi krzesłami, gdzie odbywałyby się spotkania z ciekawymi ludźmi, np. podróżnikami, specjalistami z zakresu zdrowego żywienia czy ludźmi ze świata kultury.


No i jeszcze kawiarnia… gdzie można spotkać się ze znajomymi przy dobrym ciastku i kawie.”

 

WRACA STACJA!

Było kiedyś marzenie, aby ożarowska kolejowa stacja znowu zaczęła tętnić życiem i jak widać, ono nie gaśnie. Oto wpis kolejnego z czytelników:

„Chciałbym aby nastąpiło zagospodarowanie stacji PKP w Ożarowie na Bibliotekę-kawiarnię.  Aby możliwe było przez bibliotekę kupno książek akademickich ze względu na studentów w Ożarowie i żeby, jak w Buwie – znalazło się w niej miejsce po pracy do wypoczynku.

I żeby była otwarta wieczorami!”

Życzy sobie autor. Dziękujemy!

I KOLEJNE MARZENIE! BIBLIOTEKA W CENTRUM ŚWIATA

Dziękujemy. Staramy się myśleć o wnętrzach Bibliotek, a nie gdzie znajdzie się na mapie Ożarowa, ale przyjmujemy wszystkie marzenia. Od tego jesteśmy.

„Chciałabym żeby nowa biblioteka była w centrum Ożarowa, tak aby każdy miał do niej dobry dostęp, żeby była przystosowana dla osób niepełnosprawnych i matek z wózkami, miała kącik kawiarniany i żeby była większa – bo personel jest super.”

 

A TU MAMY WYMIENIONE MARZENIA W PUNKTACH…


Znów. Prosto i konkretnie. Dziękujemy i pozdrawiamy autorkę:

„1)      Żeby biblioteka dbała o księgozbiór nie wyzbywając się cennych pozycji (ale starych i rzadko czytanych) na rzez książek modnych i pozbawionych wartości
2)      Żeby z komputerów można było bezpośrednio drukować, skanować, żeby było łatwiej robić kopie.
3)      Żeby biblioteka stała się centrum, gdzie można zdobywać informacje i uczyć się, jak to robić – w tym jak korzystać bezpiecznie z nowych technologii i mądrze
4)      Spotkania z autorami.
5)      Edukacja ustawiczna w zakresie retoryki, dobioru i tworzenia tekstu.
6)      Biblioterapia.
7)      Wsparcie w zakresie wolności słowa i debaty publicznej.”